facebook

Murzasichle i Murowaniec z dziećmi

Murzasichle i Murowaniec
 
Dla dzieci (i dorosłych) lubiących wycieczki i wyprawy, chodzenie i wspinanie, wysiłek i wyzwania, a przede wszystkim góry. 
 
W Murzasichle byliśmy jak na razie tylko raz w życiu, ale przywieźliśmy stamtąd niesamowite wrażenia, a przede wszystkim pragnienie kolejnego wyjazdu w Tatry. 
 
Miejsce na noclegi wybieraliśmy bazując tylko i wyłącznie na informacjach z internetu, ale nie zawiedliśmy się. Domki w Murzasichle pomieściły naszą całą grupę 13 dorosłych i 4 dzieci. Dzieciom przypadły do gustu pokoje na poddaszu, my jako rodzice doceniliśmy wyposażenie domków w postaci pralki i suszarki do rozwieszania prania ;). Widoki na okolice były piękne.
 
Duży, ogrodzony teren, huśtawki, altanki, mały drewniany domek do zabawy, to oczywiste zalety dla rodziców dzieci. Najważniejszą atrakcją z ich punktu widzenia okazał się malutki strumyczek przecinający teren – woda do kostek i szerokość ok. 20 cm sprawiła, że mogły się bezpiecznie bawić w budowanie zapór albo w zawody w skoki przez wodę. 
 
 
  
 
Celem najdłuższej i najtrudniejszej wyprawy podczas naszego pobytu było schronisko w Murowańcu
 
Wycieczka zapowiadała się na długą ale umiarkowanie trudną, a ostatecznie okazała się dużym wyzwaniem i to nie tylko dla dzieci.
 
  
Szlak był całkiem szeroki i kamienisty. Bardzo długo biegł wzdłuż strumienia, po obu jego stronach, więc co jakiś czas trafialiśmy na drewniane mosty. Dzieci były zafascynowane kamienistym dnem strumienia, wartką wodą i licznymi powalonymi drzewami. 
 
 
 
 
    
Im wyżej i dalej szliśmy, tym trudniejsza stawała się trasa: pojawił się śnieg, a potem jeszcze więcej śniegu, szlak stawał się coraz bardziej stromy, a nam ubywało sił. Coraz częściej robiliśmy przystanki, najchętniej nad brzegiem strumienia i po trochu zjadaliśmy zapasy jedzenia zabrane na wyprawę. Całe szczęście byliśmy dobrze przygotowani i nie zabrakło nam ani prowiantu, ani wody.
 
 
W końcu cały szlak był zasypany śniegiem, szczęśliwym zrządzeniem losu trafiały się nam takie miłe niespodzianki, jak strumyk przecinający drogę, które odciągały uwagę dzieci od narastającego znużenia. 
 
 
Pod koniec zmęczenie było naprawdę wielkie, trzeba było mocno wspierać dzieci w drodze pod górę. Na nasze szczęście nie poddają się łatwo i po kolejnym odpoczynku podjęły marsz do celu.
 
 
W końcu za zakrętem pojawiło się schronisko w Murowańcu! Tylko ten, kto przeszedł górski szlak, wie jak wielka była nasza radość . A tylko ten, kto ma dzieci może sobie wyobrazić, jak dumni jesteśmy, że nasza 10 latka oraz 8 latki dały radę dojść tak daleko. Zrobiliśmy tam sobie dłuższy odpoczynek, zjedliśmy spokojnie obiad i nabraliśmy sił przed powrotem. 
 
 
Całe szczęście droga w dół wymaga mniej wysiłku. Przeszliśmy ją dużo, dużo szybciej, chociaż przyznam, że marsz po śniegu nie należy do najłatwiejszych, ale im niżej byliśmy, tym było łatwiej. Na samym końcu szlaku czekała dodatkowa atrakcja dla dzieci – szałas z gałęzi. 
 
 
  
Następnej nocy spadł śnieg, wiosenna pogoda zmieniła się w pełną zimę. Wróciliśmy tego dnia na trasę do Murowańca z przyjaciółmi, tym razem był to tylko krótki spacer. Główną atrakcją był biały, świeży puch pokrywający wszystko dookoła. Radość dzieci z powrotu zimy była przeogromna, zabawom w śniegu nie było końca. Dorośli zachwycali się pięknymi widokami. 
 
 
Trochę rad i faktów: 
 
Główny posiłek jedliśmy tego dnia w Schronisku w Murowańcu, byliśmy tak głodni i zmęczeni, że wszystko smakowało nam na 200%. Ofertę znajdziecie tutaj: http://murowaniec.e-tatry.pl/ 
 
Przy podejmowaniu decyzji o wyprawach warto sprawdzić pogodę oraz przewidywany czas przejścia danej trasy. Tablice informacyjne można zleźć w miejscu rozpoczęcia szlaku oraz oczywiście w internecie. Pamiętajcie o odpowiednich butach i ubraniu oraz dużej ilości wody i jedzeniu dla dzieci i siebie, na szlaku trzeba być przygotowanym na różne warunki i zdarzenia, o czym przekonaliśmy się osobiście – wystarczy spojrzeć na zdjęcia. 
 
Pamiętajcie, na szlaku nie zawsze jest łatwo, czasami idzie się z bólem i resztką sił, nagrodą jest satysfakcja z podjętego wyzwania, szczęście i radość ze zwycięstwa, a w przypadku rodziców dodatkowo wielka duma z własnych dzieci. 
 
Urszula Trojanowska
 
autorka zdjęć i tekstu przysłanego na konkurs
"Polska z Dziećmi 2017"
(Wszelkie prawa zastrzeżone) 
 
Jeśli jesteś zainteresowany naszymi konkursami,
zapisz się na nasz NEWSLETTER (znajdziesz go na stronie głównej portalu)

Promowane miejsca przyjazne dzieciom:

KARINA
Wisła - śląskie
Beskid Śląski
VILLA ŹRÓDŁO - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Tylicz k. Krynicy Zdrój - małopolskie
Beskid Sądecki
PRIMAVERA JASTRZĘBIA GÓRA - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Jastrzębia Góra - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku

Ostatnio dodane miejsca przyjazne dzieciom:

DOMKI RÓŻANE
Chłapowo - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
DOMKI PIASTOGRÓD
Jarosławiec - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
Ośrodek Wczasowy NEPTUN
Wicie - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
APARTAMENT NA WANIÓWCE
Stróża - małopolskie
Beskid Makowski
NADMORSKI PENSJONAT FALTOM***
Swarzewo k. Władysławowa - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
GÓRSKA LEŚNICZÓWKA
Zubrzyca Górna - małopolskie
Beskid Żywiecki






Powrót na górę strony

wyszukaj noclegi przyjazne dzieciom

Wakacje z dziećmi :

konkurs
poleć miejsce przyjazne dzieciom

Wasze wyprawy z dziećmi

dodaj obiekt przyjazny dzieciom
oceń obiekt przyjazny dzieciom