facebook

Krynica Zdrój i okolice z dzieckiem

„Witajcie kochane góry, i witaj droga ma rzeko, i oto znów jestem z wami, a byłem tak daleko…” [Jan Kasprowicz]
 
Tak, Kochamy GÓRY, kochamy wyruszać bladym świtem, żeby na kawę zawitać do schroniska, a około południa zjeść drugie śniadanie na szczycie….
Kochamy się zmęczyć całodzienną wędrówką i późnym wieczorem łapać ostatniego busa jadącego do Centrum….
 
Odkąd się znamy, kochamy góry!
 
Gdy na świecie pojawiła się (4 lata temu) nasza pierwsza pociecha, Marysia powzięliśmy z mężem postanowienie, że spróbujemy zaszczepić w niej tą naszą MIŁOŚĆ. Udawało się to dość skutecznie - jako, że z jednym brzdącem dwoje rodziców w miarę sobie radzi :-). Wysokie Tatry nie wchodziły tutaj oczywiście w grę, ale Beskidy, Pieniny, Karkonosze jak najbardziej.
 
Po przyjściu na świat (w 2016) naszej drugiej latorośli, Luizy nasze postanowienie nieco osłabło. W tym roku, gdy maleństwo podrosło, pojawiło się pytanie: gdzie na urlop? Mężuś bez zastanowienia odpowiedział: Jak to gdzie? No w góry! Wybierz coś blisko, szybko, tanio, a i pogoda żeby była :-) (ma poczucie humoru, nie powiem!!!)
 
Celem naszej wakacyjnej podróży padł Beskid Sądecki i mała, ale urokliwa miejscowość Tylicz (k. Krynicy Zdroju). Nasze wakacje trwały 7 dni, jako że pensjonat, w którym się zatrzymaliśmy, oferuje takie turnusy. Udało nam się trochę odpocząć, oczywiście od pracy (bo kto mówi o odpoczynku przy dwójce niesfornych urwipołciów :-).
 
Ale do rzeczy...
 
Pensjonat w Tyliczu, z wszystkimi udogodnieniami dla dzieci, animacjami, odkrytym basenem, placem zabaw, salą zabaw i wyżywieniem, jak najbardziej spełnił nasze oczekiwania (może oprócz małych pokoi, ale mieliśmy pokój standard). Turnus był zaplanowany i nawet nie ruszając się z miejsca nie można było się nudzić. 
 
My jednak postanowiliśmy ruszyć z miejsca. Udało nam się zwiedzić Krynicę Zdrój, zdobyć Jaworzynę Krynicką, Górę Parkową, a w Tyliczu odwiedzić „Golgotę”, poszukać tylickiej mofety, a nawet spłynąć pontonem rzeką Poprad. Po kolei postaram się streścić najciekawsze punkty naszego wypadu.
 
Spacerkiem po Krynicy: 
 
Krynica Zdrój – oddalona od Tylicza około 7 km, bardzo popularna miejscowość uzdrowiskowa. My byliśmy w ostatnim tygodniu czerwca, a już pojawiały się tłumy.
 
Miejscowość jest ładna, zadbana, czyściutka, nastawiona na turystów i kuracjuszy. Znajduje się tam oczywiście deptak krynicki, pijalnia wody, muzeum Nikifora, muzeum zabawek.
 
Swego czasu mieszkańcem Krynicy był Jan Kiepura, z którym związane są dzisiejsze, coroczne festiwale.
 
Z Krynicy wiedzie kolej gondolowa na Jaworzynę Krynicką i kolej szynowa na Górę Parkową
 
 
 
 
Jaworzyna Krynicka (1114 m n.p.m) – zwana również Jaworzyną jest najwyższym szczytem w Paśmie Jaworzyny (Beskid Sądecki). Na jej wierzchołek kursuje z doliny Czarnego Potoku (ul. Czarny Potok 75) kolej gondolowa (6 osobowa). W zimie jest ośrodkiem narciarskim, jednym z największych w Polsce. 
 
Na górze znajduje się dość rozległy punkt widokowy z restauracją oraz nieco poniżej Schronisko PTTK i Muzeum Turystyki Górskiej.
 
My wyjechaliśmy gondolą, podziwialiśmy przepiękne widoki na cztery strony świata (podobno przy bardzo dobrej widoczności z Jaworzyny można dostrzec najwyższy szczyt polskich Bieszczad – Tarnicę), skosztowaliśmy kąpieli słonecznej i pysznych lodów, następnie przeszliśmy spacerkiem do schroniska PTTK. Nasz ambitny plan zejścia na dół edukacyjno-przyrodniczą ścieżką legł w gruzach, gdy nasza starsza córka oświadczyła, że „wracamy kolejką, bo bolą mnie nogi, ewentualnie tatuś może mnie nieść!” (No cóż, wytrawnego piechura z niej na razie nie będzie ;-). Mężuś nie kwapił się do noszenia 4-latki, więc pozostało nam kupić bilet powrotny i zjechać. Uwaga! Oczywiście, kupowanie biletu góra-dół jest najbardziej ekonomiczne. My byliśmy stratni jakieś 22 zł, całe szczęście dzieci do lat 4 gratis :-). 
 
Frajda dla rocznego malucha z jazdy koleją – niesamowita. Niestety nie udało się zejść przyrodniczo-edukacyjnym szlakiem, na którym jest zlokalizowanych 14 przystanków informujących o walorach przyrodniczych regionu, jednakże pozostawiam ten temat do realizacji w przyszłości ;-).
 
 
 
 
 
 
 
 
Góra Parkowa (741 m n.p.m.) jest jednym wielkim Parkiem Zdrojowym, znajdującym się w samym centrum Krynicy Zdrój, tuż nad deptakiem. Na szczyt można wyjechać kolejką linowo-terenową wybudowaną w 1937r. Jako, że tatuś koniecznie chciał jechać takim „zabytkiem” zdecydowaliśmy się na przejażdżkę. Kolej jedzie bardzo krótko i nie przysparza widoków, w związku z czym zdecydowanie bardziej polecam spacer. Na górze znajduje się Restauracja u Babci Maliny, Plac zabaw, Park Linowy, Rajskie Ślizgawki oraz zjeżdżalnia pontonowa.
 
My korzystaliśmy jedynie z Restauracji, gdzie pod wiatą grała muzyka na żywo :-) oraz z placu zabaw. Na pozostałe atrakcje nasze brzdące są jeszcze za małe.
 
Tym razem w dół udało się zejść. Był to naprawdę przyjemny spacer wśród urokliwych alejek leśnych i drewnianych altan. Nic dziwnego, że Góra Parkowa jest głównym terenem rekreacyjnym i sportowym miasta Krynica-Zdrój. Po drodze odwiedziliśmy Leśne Sanktuarium Maryjne z figurą Najświętszej Maryi Panny - Królowej Krynickich Zdrojów
 
 
 
 
 
 
 
 
Golgota – bardzo ciekawe miejsce sakralne, znajdujące się tuż obok Kościoła Parafialnego im. Maryi w Tyliczu. Stanowi coraz większą atrakcję turystyki nie tylko pielgrzymkowej.
 
Znajduje się tutaj droga krzyżowa, nad którą wznosi się budowla, przypominająca swym kształtem obraz wieży Babel. W wieży, która mierzy 25 metrów, jest kilka kaplic z różnymi symbolami religijnymi i narodowościowymi. Największe wrażenie wywarła na nas patriotyczna grota z wielkim orłem i mnóstwem postaci historycznych ważnych dla naszego narodu, jak np.: Mieszko I, Kazimierz Wielki, św. Faustyna, o. Maksymilian Kolbe, Papież Jan Paweł II.
 
My szliśmy z wózkiem i spokojnie wjechaliśmy na samą górę, na której znajduje się taras, skąd można podziwiać panoramę przełęczy tylickiej. Jest tam też mnóstwo kamieni przywiezionych przez pielgrzymów z całego świata. Według nas miejsce jest zdecydowanie godne odwiedzenia, szczególnie ze starszymi dziećmi. Miejsce na chwilę zadumy nad swoim życiem, ale i nad sensem istnienia ludzkości. Polecamy.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Tylicka mofeta i QUEST
 
Fajną atrakcją dla rodziny była wycieczka zorganizowana przez właścicieli pensjonatu, w którym mieszkaliśmy - QUEST, czyli wyprawa w poszukiwaniu skarbu (tylickiej mofety).
 
Zabawa trwała około 1,5 godziny i polegała na szukaniu znaków, wskazówek w postaci literek, które ułożą się w hasło doprowadzające do ukrytego skarbu (oczywiście w plenerze, wśród tylickich łąk i lasów). Jest doskonałą formą aktywnego wypoczynku.
 
Znaleziona po drodze mofeta jest ciekawym zjawiskiem wulkanicznym. Jest to chłodny wyziew wulkaniczny, z którego wydobywa się dwutlenek węgla. Dodatkowo gaz wydobywa się tutaj w wodzie powodując powstawanie bąbelków, zwanych dychawkami, stąd też jest nazywana „bulgoczącym źródełkiem”.
 
Mofety w Tyliczu zostały otoczone 11 kręgami, które są ze sobą połączone. Każdy z nich ma średnicę i głębokość około jednego metra. Ciekawostką jest też to, że smak wody mineralnej z każdego kręgu jest inny. Zdradzę jeszcze tylko, że w latach 60 XX wieku mofeta tylicka była jedną z największych tajemnic PRLu. Dlaczego? Wybierzcie się do Tylicza i sprawdźcie. Oczywiście mofetę można zwiedzić bez brania udziału w questcie. Znajduje się w osadzie turystycznej "Domki w Lesie", jednakże jej zwiedzanie jest możliwe tylko w określone dni i godziny.
 
 
 
 
 
 
 
Spływ pontonowy rzeką Poprad – to kolejna atrakcja zorganizowana przez właścicieli pensjonatu, ale na własną rękę jak najbardziej również można taki spływ uskutecznić.
 
Transport był zapewniony, więc nie musieliśmy się o nic martwić. Spływ trwał prawie 2 godziny, oczywiście najpierw odbył się krótki kurs instruktażowy. Pontony były 8 osobowe, więc płynęliśmy w dwie czteroosobowe rodziny (panowie – mężowie byli sternikami :-).
 
Pogoda nam dopisała, poziom rzeki był niski, więc było całkowicie bezpiecznie. Momentami znosiło nas w stronę jednego bądź drugiego brzegu, tudzież na jakieś gałęzie, ale to tylko uatrakcyjniło spływ.
 
Obawiałam się bardzo, czy z rocznym dzieckiem (należącym do tych nie siedzących dłużej niż 10 minut w jednym miejscu) damy radę. Udało się! Luiza zasnęła jakieś pół godziny od startu i przespała około godziny :-). Bez wątpienia była najmłodszym uczestnikiem spływu :-). Z kolei nasza starsza córka wysiadając z pontonu, z pełną stanowczością oznajmiła: „ja już nie chodzę po górach, teraz będę pływać!. ;-)
 
 
 
 
Pozostałe atrakcje dla dzieci i dorosłych zapewnione na miejscu w pensjonacie to m.in.: robienie pizzy, lepienie z gliny, teatrzyk kukiełkowy, wycieczka na Farmę „Lama”, ognisko z kapelą góralską i pysznymi regionalnymi smakołykami, mecz piłki nożnej dla tatusiów.
 
 
 
 
 
Podsumowując, wyjazd w Beskid Sądecki uważamy za udany i polecamy odwiedzenie tego regionu innym podróżującym. 
 
„Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej” [Ryszard Kapuściński].
 
Anna i Piotr, Luiza i Marysia.
 
 
Anna Rusin
 
autorka zdjęć i tekstu przysłanego na konkurs
"Polska z Dziećmi 2017"
(Wszelkie prawa zastrzeżone) 
 
Jeśli jesteś zainteresowany naszymi konkursami,
zapisz się na nasz NEWSLETTER (znajdziesz go na stronie głównej portalu)

Promowane miejsca przyjazne dzieciom:

KARINA
Wisła - śląskie
Beskid Śląski
VILLA ŹRÓDŁO - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Tylicz k. Krynicy Zdrój - małopolskie
Beskid Sądecki
PRIMAVERA JASTRZĘBIA GÓRA - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Jastrzębia Góra - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku

Ostatnio dodane miejsca przyjazne dzieciom:

DOMKI RÓŻANE
Chłapowo - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
DOMKI PIASTOGRÓD
Jarosławiec - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
Ośrodek Wczasowy NEPTUN
Wicie - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
APARTAMENT NA WANIÓWCE
Stróża - małopolskie
Beskid Makowski
NADMORSKI PENSJONAT FALTOM***
Swarzewo k. Władysławowa - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
GÓRSKA LEŚNICZÓWKA
Zubrzyca Górna - małopolskie
Beskid Żywiecki






Powrót na górę strony

wyszukaj noclegi przyjazne dzieciom

Wakacje z dziećmi :

konkurs
poleć miejsce przyjazne dzieciom

Wasze wyprawy z dziećmi

dodaj obiekt przyjazny dzieciom
oceń obiekt przyjazny dzieciom