facebook

Karpacz z maluchem

Karpacz 2017
 
Czy wakacje z dwójką maluchów są możliwe? Czy 2,5 latek i 7-miomiesięczniak pozwolą cokolwiek pozwiedzać? Pewnie, że tak! :-) 
 
Czekając na wakacje 2017 nachodziły mnie właśnie takie obawy. Wciąż zastanawiałam się czy warto w ogóle jechać na wczasy i czy nie wrócimy bardziej umęczeni niż jakbyśmy spędzili całe lato w domu. Jednak potrzebna nam była odskocznia od codzienności dlatego postanowiliśmy zaryzykować. Okazało się, że to była świetna decyzja :-) 
 
Chcieliśmy jechać nad morze – dzieci bawiły by się w piasku, miały by zajęcie na całe godziny, a my poleżelibyśmy trochę. Tylko że ja nie lubię bezczynnie leżeć… Wolę chodzić, zwiedzać, napawać się pięknymi widokami, czerpać radość z obcowania z naturą, wdychać świeże powietrze… Góry? Marzę już od dawna, tylko nie miałam odwagi jechać z małym dzieckiem. A teraz jest jeszcze jedno! Chyba jednak morze. Ostatecznie pogoda zadecydowała za nas – góry  Jechaliśmy kompletnie nieprzygotowani – bez rezerwacji, bez rozeznania w noclegach. Znajdziemy coś. W trasie dzieci grzecznie spały, nie marudziły i to bardzo podniosło nas na duchu, bo baliśmy się najbardziej samej podróży. Jednak dojechaliśmy bez przeszkód, choć jazda z Poznania do Karpacza trwała aż 7 godzin. Dzieci były bardzo dzielne :-) Szukanie noclegu jednak okazało się trudniejsze… Dzwoniliśmy po ośrodkach i nigdzie nie było wolnych miejsc. To było nierozsądne, żeby jechać w ciemno. Trzeba było iść na krótki spacer, bo ileż można siedzieć w aucie! Synek był szczęśliwy, że może sobie postać tak blisko wody.
 
 
W końcu trafiliśmy do miejsca, w którym recepcjonistka bardzo się postarała i tak pozmieniała pokoje gościom, że udało się znaleźć coś dla nas na cały pobyt  Dlatego z czystym sumieniem polecam Ośrodek Konferencyjno-Wypoczynkowy Krucze Skały w Karpaczu  Uff, nareszcie można wysiąść z samochodu, rozprostować kości i pozwolić dzieciom biegać po pokoju i szaleć do woli i robić co im się podoba.
 
 
Tego dnia szybko poszliśmy spać, żeby rano wstać wcześnie i rozpocząć zwiedzanie.
 
Rano obudziliśmy się wcześnie, poszliśmy na pyszne śniadanko  i wyruszyliśmy na zamek Chojnik. Wybraliśmy trochę trudniejszy szlak, ale przecież nie wszędzie trzeba chodzić z wózkami. Szczególnie gdy jest niezbędnik turysty w postaci chusty i nosidła  Zapakowaliśmy dzieci i ruszyliśmy z Zachełmia żółtym szlakiem.
 
 
 
Łatwo nie było, szczególnie z ciężkimi pakunkami ;) Trochę ścieżki kamienistej, trochę płaskiej, ale też skalista i najtrudniejsza część – schody wykute w skałach. Ale daliśmy radę  Absolutnie nie żałujemy wysiłku  Warto było się trochę pomęczyć!
 
 
Następnego dnia, zakwasy w nogach nie pozwoliły nam na górskie spacery. Postanowiliśmy zwiedzić sam Karpacz. Tym razem dzieci jeździły w wózkach. Byliśmy nad Dzikim Wodospadem, gdzie szumiąca woda działała uspokajająco na maluchy (szczególnie na córkę Zuzię, która szybko zasnęła wsłuchana w pluski  ).
 
 
Podziwialiśmy techniczne aspekty i niesamowity urok Zapory na Łomnicy.
 
 
Zwiedziliśmy także obowiązkowy punkt programu – przepiękną Świątynię Wang przywiezioną tu z samej Norwegii.
 
 
Nasz dwuletni synek Michałek był żywo zainteresowany architekturą i historią kościółka, chętnie słuchał opowieści lektora o budowli. 
 
Trzeci dzień to czas relaksu. Prócz strefy Spa i pokoju zabaw w naszym ośrodku, wspaniałą atrakcją dla Michasia był zjazd saneczkami na stoku w centrum Karpacza.
 
 
Za każdym kolejnym zjazdem wołał swoim słodkim głosikiem: sibko! sibko!  Zuzia w tym czasie chichrała się jak wariatka czekając na dole ;) 
 
 
Po obiedzie udaliśmy się na spacer po okolicznych lasach – bardzo blisko były Krucze Skały oraz rzeka Płomnica. I tu znów przydały się chusta i nosidło 
 
 
To wspaniałe uczucie móc wędrować z dziećmi w miejscach, gdzie wózki nie wjadą i do tego przytulać się do siebie przez cały czas  Misiu był zachwycony skalnymi ścianami oraz strumykiem, z którego pozbierał sobie kilka kamyków na pamiątkę 
 
 
Ostatni dzień spędziliśmy w trasie. Ale zboczyliśmy parę razy bo ostatni raz spojrzeć na góry.
 
 
Na nasze piękne Karkonosze, które potrafią zachwycić nawet takiego malca jak nasz synek! Zuza jeszcze jest za mała, by zrozumieć nasz zachwyt, jednak wyprawa dała jej poczuć górski klimat  Droga powrotna zajęła nam 8 godzin, jednak i tym razem dzieci świetnie ją zniosły i większość czasu przespały.
 
Warto jeździć z dziećmi tam, gdzie wydaje nam się to zbyt trudne do pokonania, bo maluchy potrafią przystosować się do każdej sytuacji. Dzięki podróżom zaspokajamy ich ciekowość świata. To także wspaniała okazja by rozwinąć w nich miłość do poznawania nowych miejsc, kultur, rozwijania wiedzy. Obcowanie z przyrodą przynosi im radość i uczy szacunku do natury, a także rozwija wyobraźnię i pamięć. Bo które dziecko po powrocie nie opowiada dziadkom i kolegom z zapałem co też ciekawego widział? :-) Podróżujmy z dziećmi – WARTO!
 
 
 
Natalia i Łukasz Walkowiak
z Michałkiem i Zuzią
 
Natalia Walkowiak
 
autorka zdjęć i tekstu przysłanego na konkurs
"Polska z Dziećmi 2017"
(Wszelkie prawa zastrzeżone) 
 
Jeśli jesteś zainteresowany naszymi konkursami,
zapisz się na nasz NEWSLETTER (znajdziesz go na stronie głównej portalu)

Promowane miejsca przyjazne dzieciom:

KARINA
Wisła - śląskie
Beskid Śląski
VILLA ŹRÓDŁO - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Tylicz k. Krynicy Zdrój - małopolskie
Beskid Sądecki
PRIMAVERA JASTRZĘBIA GÓRA - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Jastrzębia Góra - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku

Ostatnio dodane miejsca przyjazne dzieciom:

DOMKI RÓŻANE
Chłapowo - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
DOMKI PIASTOGRÓD
Jarosławiec - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
Ośrodek Wczasowy NEPTUN
Wicie - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
APARTAMENT NA WANIÓWCE
Stróża - małopolskie
Beskid Makowski
NADMORSKI PENSJONAT FALTOM***
Swarzewo k. Władysławowa - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
GÓRSKA LEŚNICZÓWKA
Zubrzyca Górna - małopolskie
Beskid Żywiecki






Powrót na górę strony

wyszukaj noclegi przyjazne dzieciom

Wakacje z dziećmi :

konkurs
poleć miejsce przyjazne dzieciom

Wasze wyprawy z dziećmi

dodaj obiekt przyjazny dzieciom
oceń obiekt przyjazny dzieciom