facebook

Rodzinny wypoczynek z jogą

RODZINNY WYPOCZYNEK Z JOGĄ - CZY TO W OGÓLE MOŻLIWE?
 
 
Jak wiadomo, praktyka jogi ma wpływ nie tylko na naszą fizyczność, ale też na samopoczucie - wycisza umysł, wietrzy głowę z nadmiaru spraw i myśli z nimi związanych. Wiele osób uczęszcza na zajęcia w szkole jogi lub ćwiczy samodzielnie.
 
Coraz popularniejsze stają się też wyjazdowe warsztaty jogowe, które mają tę przewagę nad ćwiczeniem w miejscu zamieszkania, że na wyjeździe jesteśmy „wyjęci” z kontekstu codzienności, więc nie atakują nas codzienne sprawy. Każdy, kto próbował ćwiczyć jogę w domu lub medytować, wie o czym mowa…
 
Wiele pracujących osób, którym przysługuje określonej długości urlop, miałoby chęć wyjeżdżać na takie warsztaty. Jednak odczuwają też potrzebę spędzania wolnego czasu z rodziną, z dziećmi. Powstaje konflikt interesów, gdyż panuje pogląd, że na warsztaty jogiczne powinni jeździć dorośli, a dzieci tylko przeszkadzałyby w wymagającej skupienia praktyce. 
 
Czy da się pogodzić ogień z wodą? Czy wyjazd jogiczny w towarzystwie hałaśliwej i wymagającej uwagi progenitury ma szanse powodzenia? Według nas tak, ale nie wszędzie i pod pewnymi warunkami. Co więcej – taki wyjazd sprawi, że… 
 
…Staniesz się lepszym rodzicem
 
Tak twierdzi Katarzyna Chustecka, instruktorka jogi i właścicielka Szkoły Jogi „Equanimus”  z Warszawy.
 
Kiedy wybieramy się na rodzinny wyjazd z jogą, przenosimy się do pięknych miejsc - pensjonatów czy ośrodków - najczęściej w otoczeniu kojącej przyrody, zieleni, przestrzeni.
 
 
W komfortowych warunkach - przyjemnych pokojach, gdzie ktoś za nas sprząta i – co bardzo ważne - gotuje. Czas, zwykle przeznaczany na sprzątanie, zakupy, stanie przy kuchni, mamy wreszcie dla siebie i najbliższych.
 
Tak więc mamy cudowne warunki, jesteśmy obsługiwani i mamy JOGĘ. I cóż takiego sprawia ta joga, że bez niej byłoby nie do końca tak samo, mimo pięknych okoliczności przyrody?
 
Otóż JOGA pozwala nam nawiązać głęboki kontakt z samym sobą. Czujemy się lekko, umysł jest zrelaksowany, bo przez odpowiednio poprowadzoną praktykę, usuwane są z ciała blokady. Ale też jesteśmy w stanie nawiązać kontakt ze swoim wnętrzem, poczuć siebie i zgodzić się na siebie. Miarą dobrej praktyki jest to, czy jej efekty sięgają poza matę.
 
A więc i w naszym życiu, w codzienności, robi się lżej, jest więcej przestrzeni i luzu, a my jesteśmy w dobrym kontakcie ze sobą, ze swoimi uczuciami. Z sympatią i życzliwością dla siebie samych i otoczenia. 
 
To z kolei z pewnością przeniesie się na nasze relacje z najbliższymi, a więc oczywiście także z dziećmi. Niejednokrotnie jest tak, że po dobrej sesji jogi wychodzimy znów do swojego życia i tych samych spraw i nagle widzimy je zupełnie w nowym świetle, z innej perspektywy! Rozwiązanie problemu pojawia się samo.
 
Spędzając czas na wyjazdach z jogą mamy więc dużo porządnej praktyki, ale też po zajęciach mamy dużo czasu, by pobyć z naszymi dziećmi tak, jak nigdy nie będziemy mieć na to czasu w domu. Z lekką głową i otwartym sercem. Zobaczymy nagle, jakie z nich fajne dzieciaki. 
 
 
Joga jest praktyką godzenia się ze sobą. I tę zgodę możemy przenieść także na najbliższych, czyli na relacje z dziećmi. Wtedy dopiero otwiera się serce i dzieją się cuda. Bo poza rolą dorosłego, który o dzieci dba i wychowuje, a zatem kontroluje, jesteśmy w stanie rzeczywiście zacząć je rozumieć, poczuć ich uczucia i to jest dopiero prawdziwa magia, przestrzeń do bliskości i tego co tygrysy lubią najbardziej - wspólnej zabawy.
 
I za to właśnie nasze dzieci będą nam najbardziej wdzięczne - za ten szczery i bliski kontakt, którego nic nie zastąpi. To jest podstawa zdrowia psychicznego naszych dzieci. I ich najlepsze wyposażenie na przyszłość.
 
 
To nie jest proste, ale jednak możliwe!
 
Nie wszędzie da się rodzinny pobyt z jogą dobrze zorganizować. Nieliczne szkoły jogi w ogóle podejmują takie wyzwania. Wiele z nich organizuje jedynie kameralne wyjazdy (dla kilkunastu osób) do równie kameralnych ośrodków, w których panuje cisza i atmosfera skupienia. Przyjazd z dziećmi do takiego miejsca to niemal nietakt. 
 
Jak jednak podkreśla Kasia z Equanimusa, organizację pobytów rodzinnych z jogą wymusiło samo życie. Młodzi jogini zakładają rodziny. Jeśli w danej szkole zbierze się grupka praktykujących jogę rodziców, zorganizowanie wyjazdu dla rodzin to wyłącznie kwestia czasu. 
 
 
Niełatwo znaleźć obiekt, który spełnia warunki jogicznych wczasów rodzinnych. Musi być po pierwsze większy, gdyż na jedną joginkę przypada kilkoro towarzyszących jej członków rodziny. Powinien oferować zarówno kuchnię wegetariańską, jak też menu dziecięce. Oczywiście konieczna jest sala do jogi... no i dobrze by było, aby na terenie pensjonatu znajdowała się infrastruktura dla najmłodszych, np. plac zabaw, rowery i inne atrakcje. 
 
To jednak nadal nie wszystko. Co ma zrobić z dzieckiem mama, idąc na ćwiczenia? Zabieranie pociechy na „dorosłe” zajęcia nie sprawdza się. Nawet najgrzeczniejsze dziecko podczas półtoragodzinnej sesji znudzi się, będzie domagało się uwagi, a przez to będzie przeszkadzało w prowadzeniu praktyki. Z kolei „puszczona luzem” latorośl może nabroić lub narazić się na jakieś niebezpieczeństwo, a jeśli nawet nic takiego nie ma miejsca, to wyobraźnia ćwiczącego rodzica pracuje… o skupieniu nad asanami nie ma mowy, gdy głowę zajmuje myśl „co on/ona tam teraz robi”.
 
Dlatego renomowane szkoły jogi zabierają ze sobą na wyjazd fachową pomoc w postaci opiekunek do dzieci. Dobrze, jeśli opiekunki nie tylko bezpiecznie „przechowają” dziecko podczas sesji jogi, ale poprowadzą dla malców ciekawe i rozwijające zajęcia.  Zazwyczaj opieka dla dzieci prowadzona jest dwa razy dziennie – podczas porannej i popołudniowej sesji jogi. Część organizatorów dokłada do tego jogę dla dzieci, to dopiero jest frajda!
 
 
Szkoły jogi, organizując rodzinne wyjazdy, nie zamykają drzwi przed nowymi adeptami. Przeciwnie - do wyjazdowych warsztatów mogą dołączyć osoby dotąd nie praktykujące jogi i niezwiązane z żadną konkretną szkołą. Jeśli chcesz być dobrym, cierpliwym rodzicem, to może warto wykorzystać letni lub zimowy wyjazd na rozpoczęcie przygody z jogą?
 
 
Autorką tekstu jest Agnieszka Piotrowska, właścicielka Land-Gut-Hotel Zagroda Kuwasy - obiektu położonego na granicy Mazur i Podlasia, w Biebrzańskim Parku Narodowym. Pensjonat jest jednym z nielicznych miejsc w Polsce przyjmującym duże grupy jogiczne. Zagroda spełnia wszystkie wymienione w tekście warunki, a dodatkową atrakcją jest  – prócz wymienionych – nauka jazdy konnej dla dzieci i dorosłych. 
 
 
Zagroda współpracuje z wieloma renomowanymi szkołami jogi z całej Polski. Na rodzinną przygodę z jogą do Kuwas można wybrać się podczas ferii zimowych, wakacji, w długie weekendy a także na jogowego Sylwestra!
 
Strona WWW: Zagroda Kuwasy
 
Autorem większości zdjęć do artykułu jest Maciej Mazurkiewicz
 
(Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć i tekstu bez zgody autorów zabronione.)

Promowane miejsca przyjazne dzieciom:

KARINA
Wisła - śląskie
Beskid Śląski
VILLA ŹRÓDŁO - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Tylicz k. Krynicy Zdrój - małopolskie
Beskid Sądecki
PRIMAVERA JASTRZĘBIA GÓRA - Laureat akcji HOTEL PRZYJAZNY RODZINIE
Jastrzębia Góra - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku

Ostatnio dodane miejsca przyjazne dzieciom:

DOMKI RÓŻANE
Chłapowo - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
DOMKI PIASTOGRÓD
Jarosławiec - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
Ośrodek Wczasowy NEPTUN
Wicie - zachodniopomorskie
Wybrzeże Bałtyku
APARTAMENT NA WANIÓWCE
Stróża - małopolskie
Beskid Makowski
NADMORSKI PENSJONAT FALTOM***
Swarzewo k. Władysławowa - pomorskie
Wybrzeże Bałtyku
GÓRSKA LEŚNICZÓWKA
Zubrzyca Górna - małopolskie
Beskid Żywiecki






Powrót na górę strony

wyszukaj noclegi przyjazne dzieciom

Wakacje z dziećmi :

konkurs
poleć miejsce przyjazne dzieciom

Wasze wyprawy z dziećmi

dodaj obiekt przyjazny dzieciom
oceń obiekt przyjazny dzieciom