Muzeum Flory i Fauny Morskiej i Śródlądowej w Jaworzu, Bielsko-Biała i Góra Żar
Muzeum Flory i Fauny Morskiej i Śródlądowej w Jaworzu, Bielsko-Biała i Góra Żar
Muzeum i góry to da się połączyć!
Do odwiedzenia Muzeum Flory i Fauny Morskiej i Śródlądowej w Jaworzu przymierzaliśmy się już kilka razy. Czy to przy powrocie z górskich spacerów, czy w drodze na nie. Nigdy nie było nam jednak po drodze. Tym razem jednak miało być inaczej… postanowiliśmy naszą wycieczkę rozpocząć od muzeum właśnie, a jak starczy sił, ruszyć dalej. I to był dobry plan
.
Jaworze – malownicza beskidzka wieś
Jaworze, gdzie mieści się to niezwykłe muzeum, to malownicza beskidzka wieś blisko Bielska-Białej. Nazwa muzeum jest dość zaskakująca jak na te okolice, prawda? Tym bardziej ciekawa musi być sama wystawa! Dlatego właśnie muzeum od jakiegoś czasu było na naszej liście do zobaczenia.
Jaworze
Historia muzeum i jego eksponatów
Początki powstania muzeum i historia jego eksponatów jest bardzo interesująca i jestem pewna, że zaciekawi każdego. Na naszych dzieciach zrobiła ona wrażenie i już od początku kombinowały, co ciekawego mogłoby znajdywać się w ich szkole. A wszystko dlatego, że kiedyś wystawy z eksponatami tego muzeum mieściły się w szkole podstawowej, a po jego wnętrzach oprowadzali przeszkoleni do tego celu uczniowie tej szkoły.
Teraz, dzięki staraniom pracowników gminy, muzeum od 2014 r. ma własną siedzibę – nowo postawiony budynek, który swoim kształtem przypomina dziób statku. Tuż obok tejże szkoły.
Miejsce do odwiedzenia z dzieckiem
A skąd w ogóle pomysł na tego typu muzeum w górskiej okolicy? Dzięki zainteresowaniom, marzeniom, staraniom i hojności jednego z uczniów wspomnianej szkoły, bosmanowi Erwinowi Pasternemu. Erwin Pasterny urodził się i wychował w Jaworzu w dość ciężkich czasach. Jego marzeniem od zawsze było pływanie po morzach i oceanach. To marzenie - dzięki jego ciężkiej pracy i zaciętości - się spełniło.
W dalekim i egzotycznym świecie bosman nigdy nie zapomniał o swojej rodzinnej miejscowości i szkole. Dlatego z każdej swojej zamorskiej wyprawy przesyłał do Jaworza własnoręcznie wyłowione i spreparowane stworzenia morskie. Część swojej kolekcji podarował szkole i tak powstało to niezwykłe jak na tę część Polski muzeum.
Bardzo ciekawa historia, prawda? My byliśmy pod wielkim wrażeniem i z ciekawością słuchaliśmy naszego przewodnika.
Co zobaczymy w muzeum?
Po muzeum oprowadzał nas bardzo sympatyczny i znający się na rzeczy starszy Pan. Przewodnik przybliża zwiedzającym historię muzeum, opowiada o jego eksponatach i samym panu Erwinie. Powiem tylko, że robi On niezwykłą robotę, wciągając również dzieci w swoje opowieści, zadając nam wszystkim rozmaite zagadki i dzieląc się z nami ciekawymi anegdotami.
Zwiedzanie muzeum
W muzeum możemy zobaczyć nie tylko spreparowane zwierzęta, takie jak żółwie, ośmiornice, rekiny czy inne morskie stworzenia, ale również kolorowe rybki w wielkich akwariach czy nawet myszki i żmije.
Dziewczynki były przeszczęśliwe, kiedy mogły potrzymać myszkę czy żmiję na rękach. Mama trochę mniej
.
Dziewczynki zadowolone!
Na środku głównej sali znajduje się wielka łódź, do której można wejść i poczuć się jak prawdziwy marynarz. Polecamy
.
Główna sala w muzeum
Nie będziemy Wam zdradzać wszystkich eksponatów muzeum ani co dokładnie Was tutaj czeka, bo... zachęcamy Was do jego odwiedzenia
. Przed przyjazdem oczywiście zajrzyjcie na stronę muzeum, by sprawdzić godziny otwarcia i ceny biletów.
♦ ♦ ♦ ♦ ♦
NOCLEGI POLECANE PRZEZ RODZICÓW: >>KLIKNIJ TU<<
♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Wizyta w muzeum to doskonała lekcja biologii, na której nikt nie będzie ziewał
.
Wizyta w Motylarni
Przy muzeum znajduje się również Motylarnia, gdzie dzieciakom mocno świecą się oczka. Szczególnie, kiedy mały motylek siada naprawdę blisko
. Pawilon motylarni nie jest wielki, ale robi wrażenie i wciąż się rozwija.
Nasza wycieczka do Motylarni
Bielsko-Biała – przerwa na obiad i spacer
I jak? Macie jeszcze siłę i ochotę na dalsze poznawanie okolicy? Jeśli tak, to teraz polecamy… przerwę na obiad w pobliskiej Bielsku-Białej, bardzo malowniczym mieście, ze szczytami górskimi na wyciągnięcie ręki.
Spacer po Bielsko-Białej
Zanim jednak zasiądziecie do stolika, polecamy spacer urokliwymi uliczkami miasta, gdzie macie okazję poznać i podziwiać cały wachlarz stylów architektonicznych - od gotyku po secesję i modernizm.
W Bielsku – Białej parkujemy zazwyczaj w okolicach dworca (na dworzec warto zajrzeć!) lub przyjeżdżamy tutaj pociągiem i z tych okolic ruszamy na miejski spacer. Kierujemy się na Plac Chrobrego, z widokiem na najcenniejszy zabytek miasta, czyli zamek z XIV w. z neogotycką kaplicą św. Anny.
Plac Chrobrego
Po schodach wspinamy się w bliższe okolice starego rynku, gdzie mieszczą się kamienice z XVIII – XX w. oraz odkrywki archeologiczne reliktów dawnych budowli, do których możemy zajrzeć przez oszklenia.
Wędrówka do rynku
Jeśli - tak jak dla nas tym razem - miasto jest miejscem odpoczynku przed górskimi wojażami albo zaraz po nich (jak często u nas bywa), polecamy po prostu spacer po bardzo malowniczym i zadbanym rynku. Warto również zasiąść tutaj w jednej z licznych kawiarni na coś pysznego i poobserwować spacerowiczów oraz przyjrzeć się historycznej zabudowie.
Zanim ruszycie dalej, wybierzcie się choć na krótki spacer po bocznych uliczkach. Na pewno nie będziecie zawiedzeni.
Boczne uliczki - Bielsko-Biała
Góra Żar – górskie wycieczki i więcej
A teraz może... góry? Jeśli macie jeszcze siłę i czas Was nie goni, to polecamy Beskid Mały na górskie wycieczki, a dokładniej Górę Żar, która malowniczo góruje nad Jeziorem Międzybrodzkim.
Na szczyt możemy dostać się pieszo jednym ze szlaków, bądź kolejką linowo-terenową, czyli mamy idealną opcję dla napiętego dnia. Widoki z góry robią wrażenie! Można stąd podziwiać rozległą panoramę na okoliczne szczyty, jezioro i paralotniorzy, którzy stąd startują.
Beskid Mały rodzinnie
Góra Żar daje nam wachlarz możliwości - od spacerów, górskich wycieczek, zjazdów na rowerach, na nartach, paralotniarstwo, po błogi odpoczynek. Jest tutaj również tzw. mała gastronomia, więc można się posilić, odpocząć i ruszyć w dalszą drogę.
My polecamy zabrać własne jedzenie, koc i zrobić sobie piknik z widokiem na paralotniarzy. Jeśli potrzebujemy ciszy, można przespacerować się kawałek dalej i na pewno znajdziemy miejsce dla siebie z bajecznym widokiem na okolicę.
Podziwiamy paralotniarzy
Przy dolnej stacji kolejki jest również Park Linowy, idealny dla dzieciaków. Naszym córkom zawsze ciężko opuścić tego typu atrakcje
.
Zabawa na koniec dnia
A po Górze Żar… jedziemy dalej? Pewnie, że można dalej i można dłużej
. My jednak wracamy do domu, by planować dalsze wycieczki.
Nasze trzy propozycje na ten kawałek regionu nawet w minimalnym wymiarze nie zamykają tego tematu. Są jednak fajną (tak myślę) propozycją na początek, który koniecznie trzeba rozwinąć.
My na pewno jeszcze nie raz ruszymy w te okolice. Następny nasz plan to rowery wokół jeziora
.
Przeczytałeś artykuł w portalu Dzieciochatki.pl - Miejsca Przyjazne Dzieciom
POLECANE NOCLEGI PRZYJAZNE DZIECIOM: >>KLIKNIJ TU<<
Więcej ciekawych artykułów o podróżowaniu z dziećmi po Polsce tutaj:
WAKACJE Z DZIEĆMI
CIEKAWE MIEJSCA NA WYPRAWY Z DZIEĆMI
NIEZBĘDNIK PODRÓŻUJĄCEGO Z DZIECKIEM
WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Portal DziecioChatki.pl










