Gdańsk na jeden dzień to za mało
Gdańsk na jeden dzień to za mało
Gdańsk na jeden dzień to mało, ale czasem mało zostaje na długo w pamięci i zachęca do kolejnych odwiedzin. W tym roku w prezencie urodzinowym dla córki zorganizowaliśmy jednodniowy jesienny wypad do Gdańska.

Widok na ulicę Mariacką - w bramie

Piękne gdańskie kamienice
Spacer rozpoczęliśmy od przejścia Długim Targiem, gdzie znajduje się Muzeum Ratusza Głównego.

Muzeum - ratusz gdański
Zachwyciło nas totalnie. Pełne eksponatów z dawnych czasów, historii handlu z innymi hanzeatyckimi miastami. Ale największy zachwyt wywołała przepiękna renesansowa sala obrad. Bogate zdobienia i obrazy nawet na suficie, przepięknie rzeźbione miejsca siedzące i kunsztownie wykończony kominek zapierały dech w piersiach.

Sala ratusza w muzeum
Żeby docenić każdy detal warto było spędzić tu więcej czasu. A po wejściu na wieżę ratuszową dodatkowo cieszyła oko panorama Gdańska. Z jej szczytu przy dobrej widoczności można zobaczyć podobno nawet Hel!
Kolejnym przystankiem był położony zaraz obok Dwór Artusa i obowiązkowa fotka ze stojącym tuż przed nim pomnikiem Neptuna. W jesiennym słońcu udało nam się jeszcze podpatrzeć pracę fotografa ślubnego. Schody Dworu Artusa są częstym miejscem sesji fotograficznych.
♦ ♦ ♦ ♦ ♦
NOCLEGI POLECANE PRZEZ RODZICÓW: >>KLIKNIJ TU<<
♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Zwieńczeniem naszej wycieczki miał być rejs statkiem po Motławie. Wybraliśmy jeden ze stylizowanych na starą łajbę piracką.

Piracka łajba
I polecam go całym sercem! Nie dość, że umożliwia przystanek na Westerplatte, to jeszcze przewodnik opowiada ciekawe historie o mijanych budynkach - historycznych i współczesnych - oraz mijanych jednostek morskich, w tym budowaną dla wojska korwetę.

Widok z Westerplatte

Westerplatte

Zawsze aktualny napis

Mijane po drodze statki w stoczni remontowej
Podpowiem, że warto wybrać taką porę rejsu, by powrót nastąpił ostatnim kursem, tuż po zachodzie słońca. Widok oświetlonych budynków nad Motławą, portowych żurawi czy diabelskiego koła jest fascynujący.

Motława - widok na żuraw
Dodatkowo czas rejsu umila grający szanty na gitarze wilk morski. Niektóre szlagiery znane są w wielu językach, więc do śpiewu przyłączali się nawet obcokrajowcy, tworząc chór wesołych głosów. Komu było nieco zimno, mógł przykryć się też ciepłym kocem lub skorzystać z pokładowej kuchni.
Okazało się jednak, że nawet o późnej porze, po 21:00, nadal można robić z dzieckiem coś ciekawego. Koło Widokowe AmberSky jest jeszcze czynne i umożliwia piętnastominutową zabawę. Podziwiałyśmy z góry nie tylko Trakt Królewski, ale także inne charakterystyczne punkty miasta jak Stadion Energa. Wszystkie pięknie oświetlone.

AmberSky
Jednodniową wycieczkę do Gdańska zakończyłyśmy spacerem wzdłuż Motławy i wyśmienitą kolacją w jednej z przyrzecznych knajpek. Jest w czym wybierać, a każda kusi innymi smakami i zapachami.

Budynki nocą
Dodam jeszcze, że do Gdańska warto przejechać się pociągiem, gdyż chyba z każdego miejsca w Polsce jedzie tu jakiś pociąg, a sam budynek dworca jest jednym z najpiękniejszych w kraju.
Jeden dzień w Gdańsku to naprawdę mało. Warto zadbać, by jeden dzień połączyć z… Nocą Muzeów. Wtedy mamy do dyspozycji całą dobę. Najlepszym punktem takiej nocy jest chyba Hewelianum i wspólne oglądanie nieba przez wielkie lunety. Któż nie chciałby tego zobaczyć na własne oczy!
Przeczytałeś artykuł w portalu Dzieciochatki.pl - Miejsca Przyjazne Dzieciom
POLECANE NOCLEGI PRZYJAZNE DZIECIOM: >>KLIKNIJ TU<<
Więcej ciekawych artykułów o podróżowaniu z dziećmi po Polsce tutaj:
WAKACJE Z DZIEĆMI
CIEKAWE MIEJSCA NA WYPRAWY Z DZIEĆMI
NIEZBĘDNIK PODRÓŻUJĄCEGO Z DZIECKIEM
WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Portal DziecioChatki.pl














